Zdążyć przed odejściem jesieni…

Zdążyć przed odejściem jesieni…

Tak już jest, że pory roku następują po sobie z szybkością błyskawicy (w Kosmicznych Jajach pewnie byłaby to prędkość niedorzeczna!). Co więcej, ich najbardziej fotogeniczne momenty mkną tak szybko, że rzadko kiedy jestem w stanie wycelować w nie obiektywem zanim przeminą. Kiedy namierzę i wyostrzę już jest po wszystkim… A może po prostu popełniam błąd […]
Read More
A co, jeśli?

A co, jeśli?

Masz dobre oko! Świetne zdjęcie! Na ilu ścianach i w ilu mieszkaniach wiszą twoje zdjęcia? W oczach ilu przyjaciół i znajomych znalazły uznanie? Może opinie bliskich nie stanowią najbardziej obiektywnego źródła informacji na temat jakości twoich dokonań, ale… dają jakieś wyobrażenie. Pobawmy się chwilę w „a co jeśli?”. A co, jeśli uznasz, że jakieś wyobrażenie […]
Read More
Na balkonie – return to innocence…

Na balkonie – return to innocence…

Pamiętam pierwszą myśl o tym, by stworzyć bloga. Nie pamiętam, jaka to była myśl, ale była. W innym przypadku żadnego bloga bym nie stworzył. Chciałbym powiedzieć, że pamiętam to tak, jakby wydarzyło się wczoraj. Jednak to byłaby nieprawda, ponieważ w tym roku minęło już 10 lat od mojego pierwszego wpisu na Muchomorowym Szamaniu. Do dziś […]
Read More
Czas karmienia

Czas karmienia

Jest czas głodu, czas karmienia i czas sytości. Ten ostatni trwa bardzo krótko, czasem ledwie da się zauważyć, dlatego też łatwo go przegapić. Czas głodu… Trudna sprawa. Zazwyczaj, gdy poczujemy głód zaczynamy szukać sposobu jego zaspokojenia. To, jakby nie było,  jedna z naszych podstawowych potrzeb. Sprawa jednak nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ponieważ […]
Read More
Okno na świat (natury)

Okno na świat (natury)

Jest czasem tak, że nie ma jak i kiedy ruszyć się i wypaść za granicę miasta choćby na godzinkę. Błogosławieństwem wtedy staje się drzewo za oknem. Ściślej rzecz ujmując – kilka drzew. Z jednej strony balkon i widok (niestety nieco od dołu) na gniazdo, które w tym roku okupowane było przez kwiczoły, z drugiej natomiast […]
Read More
Czas w las!

Czas w las!

Jesienią, na Małej Fatrze byłem przekonany, że zima już stoi w blokach startowych i tylko czeka na odpowiedni moment. Tymczasem końcówka roku wygląda żałośnie, skąpana w deszczu i błocie. Temperatura bliższa +10°C , niż 0 nie daje dużych nadziei na zmianę, choć oczywiście nadziei porzucać nie chcę. Tym bardziej, że w górach warunki narciarskie były […]
Read More
Mała Fatra

Mała Fatra

Deszcz i mgła. Obecności przepięknych gór można się tylko domyślać przeglądając w Internecie fotografie zrobione przez innych. To powoduje, że narasta determinacja i w końcu wsiadam do samochodu. Jadę bez mapy, choć wiem, że najbardziej znane i malownicze szczyty leżą w przeciwnym kierunku. W obecnych warunkach nie ma to jednak żadnego znaczenia. Ważne, żeby się ruszyć […]
Read More
Koniec liści już bliski…

Koniec liści już bliski…

Tak. Co roku ten sam problem. Nim spostrzegę drzewa stoją nagie. Nie żebym miał problem z nagością, ale bez przesady: one są zawsze na miejscu i o czasie zgodnie ze swoją naturą, tylko mnie rzadko udaje się trafić tam wtedy, kiedy trzeba. Zazwyczaj, gdy trafiam w odpowiednie miejsce okazuje się, że czas już nie ten. Jesienne […]
Read More
Smoczy grzbiet – na drugi rzut oka…

Smoczy grzbiet – na drugi rzut oka…

Ale o co, o co? Już tłumaczę. Czasem, na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszystko na zdjęciu jest jasne. Nie piszę, że oczywiste, bo to akurat niekoniecznie najlepiej. Jasność zakłada, że widać wszystko to, co powinno być widać. To taka moja robocza definicja ukuta w tej właśnie chwili, którą posługuję się już od jakiegoś czasu […]
Read More

Jesień w górach

Chciałbym powiedzieć, że w górach jesień jest najpiękniejsza… Ok! Tak, w górach jesień jest najpiękniejsza, ale uroków swych nie skąpi też innym, mniej wywyższonym krainom. Na razie nie mam okazji, by fotografować w górach, dlatego pocieszam się zdjęciami z minionych sezonów. Jedno szczególnie przypadło mi do gustu. Jest bardzo… jesienne. A jakże! Są na nim […]
Read More
WCZYTYWANIE
×