Czas karmienia
1 Flares 1 Flares ×

Jest czas głodu, czas karmienia i czas sytości. Ten ostatni trwa bardzo krótko, czasem ledwie da się zauważyć, dlatego też łatwo go przegapić. Czas głodu… Trudna sprawa. Zazwyczaj, gdy poczujemy głód zaczynamy szukać sposobu jego zaspokojenia. To, jakby nie było,  jedna z naszych podstawowych potrzeb. Sprawa jednak nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać, ponieważ nie zawsze mamy pod ręką coś do przekąszenia.

Pozostaje jeszcze czas karmienia. Czas pośredni pomiędzy brakiem a dostatkiem. Czas dostarczania tego, co zaspokoi potrzebę, ze wszystkimi elementami pośrednimi (szukanie, chwytanie, smakowanie-próbowanie). I chyba w tym momencie znajduję się aktualnie. To dobry czas. Kto wie czy nie najlepszy. Oczywiście, w porównaniu z głodem wygrywa bezdyskusyjnie, mimo iż w tym drugim również, wbrew pozorom, można znaleźć pozytywy.

Wątpliwości może budzić czas sytości. Jednak po głębszym namyśle dochodzę do wniosku, że przeszkadza mi w nim jakieś założenie statyczności, bezruch. Nie jestem pewien. Jeszcze nigdy tam nie dotarłem…

1 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 LinkedIn 1 1 Flares ×

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar